Marion | Seria różana: Kremowy żel do mycia twarzy, serum regenerujące i esencja tonizująca

Witajcie Kochane! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją trzech produktów z serii różanej od Marion. Cała seria składa się z: kremowego żelu do mycia twarzy, serum regenerującego, esencji tonizującej i kremu nawilżającego. Ja podczas moich zakupów zrezygnowałam z tego ostatniego kosmetyku.

Opis serii:

SERIA RÓŻANA: Idealna do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, w szczególności   suchej i wrażliwej. Subtelna różana nuta zapachowa działa relaksująco i poprawia samopoczucie. Skóra dzień po dniu staje się miękka i pełna blasku.

Cena: około 10 zł/sztuka

Muszę przyznać, ze rzadko sięgam po kosmetyki z różą w składzie. Zawsze wydaje mi się, że są one przeznaczone głównie do cery suchej/normalnej. Tym razem jednak się skusiłam i nie żałuję.

Recenzję zacznę od produktu, który zużyłam najszybciej i chyba najlepiej mi się sprawdzał. Jest to kremowy żel do mycia twarzy. Bałam się trochę tego, że „kremowość” żelu może źle wpływać na jego działanie oczyszczające, na szczęście tak się nie stało. Żel świetnie domywał skórę z pozostałości po kosmetykach kolorowych, czy maseczkach, a do tego świetnie pachniał. Poza tym żel widocznie nawilżał moją skórę, jednocześnie jej nie przetłuszczając.

Kolejny produkt, który zasługuje na uznanie to esencja tonizująca, czyli po prostu tonik. Tonik świetnie nawilża skórę, oraz ją odświeża. Bardzo lubię go używać do przemywania skóry w ciągu dnia, gdy nie mam na sobie makijażu. Skóra po toniku, czasami odrobinę trochę się lepi.

Ostatni produkt najmniej przypadł mi do gustu, lecz to nie znaczy, że się u mnie nie sprawdził. Serum ma przyjemną żelową konsystencję, oraz szybko się wchłania. Skóra jest po nim na początku minimalnie lepka, lecz to dosyć szybko znika. Po jakimś czasie od nałożenia skóra trochę szybciej niż zwykle się przetłuszcza. Nakładałam czasami ten produkt pod podkłady mocno wysuszające, dzięki czemu moja skóra była w trochę lepszej kondycji.

Musze szczerze przyznać, że chętnie powrócę do tej serii jeśli uda mi się ją gdzieś kupić. Niestety w mojej okolicy mam problem z dostaniem kosmetyków od Marion. Jedynie od czasu, do czasu coś pojawia się w Biedronce. Bardzo okrojony asortyment, bez nowości posiada również drogeria Natura. Wielka szkoda, że Marion nie ma własnego e-sklepu.

Na dzisiaj to już wszystko. Zapraszam Was również na Instagram @eklektyczna_beauty, oraz Facebook @eklektycznabeauty tam zawsze publikuję informacje o nowych wpisach. Dodatkowo zachęcam Was do zaobserwowania mojego bloga, żeby być na bieżąco ze wszystkimi moimi postami. Pozdrawiam kamcia.20

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s