L’biotica | Złuszczająca maska do stóp w postaci nasączonych skarpetek – HIT czy KIT?

Witajcie Kochane! Dzisiaj chcę się z Wami podzielić moją opinią na temat maski złuszczającej do stóp od l’biotica.

Opis produktu:

Złuszczająco – pilingująca maska w postaci skarpet wypełnionych aktywnie działającym płynem. Profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.
Maska na bazie aktywnych kwasów roślinnych skutecznie usuwa martwy naskórek, odciski oraz wszelkie zgrubienia i zrogowacenia skóry stóp.
Oprócz działania złuszczającego maseczka pielęgnuje i regeneruje skórę stóp dzięki zawartości mocznika, ekstraktu z owoców papai oraz cytryny. Wyciąg z rumianku delikatnie koi świeżo złuszczoną i odnowioną skórę. Po kuracji złuszczającej stopy są idealnie gładkie, miękkie i delikatne.
Odciski i zrogowacenia zaczynają złuszczać się od 4 do 10 dni po użyciu. W trakcie zabiegu nie należy używać pumeksu, tarki oraz innych środków do usuwania odcisków. Długość procesu złuszczania zależeć będzie kondycji skóry stóp przed zabiegiem.
Dla utrzymania efektu gładkich stóp zabieg można powtórzyć co 30 dni.

Cena: około 14 zł

Więcej o masce przeczytacie na oficjalnej stronie producenta

Maskę możecie kupić na:

Na wstępie muszę Wam przypomnieć, że fakt otrzymania produktu nie wpływa na moją opinię o kosmetyku.

Jak wiecie miałam okazję używać już kilku podobnych produktów do złuszczania martwego naskórka na stopach i większość z nich dobrze się u mnie sprawdzała. Niedawno dzięki uprzejmości marki l’biotica miałam możliwość przetestować ich zabieg do stóp w formie skarpetek. Muszę się Wam przyznać, że bardzo się ucieszyłam z możliwości przetestowania tych skarpetek, ponieważ używała ich moja babcia i mama, które miały o nich pozytywne zdanie. Ja jakoś do tej pory ich nie używałam, chociaż miałam na nie ochotę.

Esencja złuszczająca jest zamknięta w już gotowych skarpetkach, które składają się z grubej folii i bawełnianej wyściółki. Jest to naprawdę wygodne, ponieważ w zabiegach, których do tej pory używałam, miałam do czynienia z cieniutkimi woreczkami, do których samemu trzeba było nalewać płyn. Skutkowało to często tym, że skarpetki spadały, a płyn się wylewał.

Sam przebieg zabiegu nie różni się niczym od tych, które są już za mną. Odczekujemy 90/120 minut i zdejmujemy skarpetki (dokładny opis znajduje się na opakowaniu).

Drastyczne zdjęcie →20180213_011212

Na efekty po zabiegu nie musiałam długo czekać, ponieważ już po drugim dniu skóra zaczęła mi się złuszczać. Jest to fajny wynik, bo nie musimy się martwić, że złuszczanie będzie trwało bardzo długo. Cały proces złuszczania trwał u mnie 7 dni, więc nie ma tragedii.

Muszę przyznać, że naprawdę jestem zadowolona z tego zabiegu i będę do niego wracała.

Na dzisiaj to już wszystko. Zapraszam Was również na Instagram @eklektyczna_beauty, tam zawsze publikuję informacje o nowych wpisach. Dodatkowo zachęcam Was do zaobserwowania mojego bloga, żeby być na bieżąco ze wszystkimi moimi postami. Pozdrawiam kamcia.20

Reklamy

5 comments

    • Faktycznie w moim przypadku poszło bardzo szybko, ale jedna z dziewczyn na Instagramie pisała mi, że u mniej trwało to znacznie dłużej. Cieszę się, że poprawiłam Ci humor 😜

      Polubienie

  1. Ja tez mialam okazje ich uŻywać i musze przyznać,że spośród tych ktore mialam te sa w czołówce,też z czystym sumieniem mogę polecić.
    Kama,masz fp na facebooku? Z checia bym zaobserwowala?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s